Input your search keywords and press Enter.

Jelly Bear Hair: opinie, skład, działanie, cena. Jakie efekty dają te nietypowe witaminy na włosy?

5 komentarzy

  • Martyna napisał(a):

    Super produkt na włosy! Znacznie lepszy niz sugar bear hair – te żelki w ogóle mi nie pomogły. Jelly bear hair stosuje już 2 miesiąc i po skończeniu opakowania na pewno kupie kolejne.

  • Roxana napisał(a):

    Muszę powiedzieć, że byłam w szoku, jak o nich przeczytałam. Miśki na włosy, kolorowe, smaczne jak cukierki i skuteczne, dla mnie mega rewelacja.

  • Inez napisał(a):

    Potwierdzam w stu procentach. Biorę i widzę jak działają na moje włosy. Zrobiły się gęste i nie zostają już na szczotce. Kupujcie dziewczyny bo naprawdę warto.

  • Viki napisał(a):

    Zaczęłam używać te żelki niedługo po urodzeniu dziecka, a moje włosy były wtedy w strasznym stanie. Osłabione, kruche, przerzedzały się coraz bardziej i sama nie wiedziałam co mam z tym zrobić. Przy dziecku to nie miałam czasu na te wszystkie zabiegi, mycie, odżywki itp. Momentami już nie mogłam na siebie patrzeć w lustrze, ciągle chciało mi się płakać. Było tak do chwili, kiedy przeczytałam reklamę tych żelków. Nie cierpię tabletek, za dużo ich ostatnio brałam, więc pomyślałam, że Jelly mogą pomóc. Kupiłam i zajadam już od 3 miesięcy, oczywiście nie garściami, tylko dwa rano przy śniadaniu. Efekt to rewelacja, bardzo szybko zaczęły mi rosnąć nowe włosy, najpierw te drobne, ale później mocne i gęste, a w tej chwili to już powoli przypominają te sprzed ciąży.

  • Agata napisał(a):

    Viki, pełne poparcie. Ja też po urodzeniu mojego maluszka miałam fryzurę jak szczotka i to mocno przerzedzoną. Szalałam z szamponami i innymi kosmetykami, tabletki łykałam w astronomicznych ilościach, co w rezultacie jeszcze bardziej niszczyło mi włosy. Jelly Bear Hair dała mi siostra, sama je brała, a ja nigdy nie wiedziałam, że to właśnie dzięki nim ma takie super włosy. Kiedyś się kłóciłyśmy, ale jak zostałam mamą, to ona też się zmieniła. Powiedziała mi, siostra ty nie możesz tak wyglądać, zrób coś z włosami i dała mi te miśki. Są rewelacyjne nie tylko w smaku, najważniejsze że dzięki nim nie wyglądam jak czupiradło i widzę, że mąż też to zauważył.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.