Input your search keywords and press Enter.

Loxon Max (opinie, efekty, cena…) – podwójnie skoncentrowany płyn na wypadanie włosów. Czy naprawdę działa?

27 komentarzy

  • Magda napisał(a):

    Łysienie to problem większości facetów, mojego niestety też, dlatego kupiłam mu ten płyn i codziennie zmuszałam go do wcierania. Początkowo się opierał ale jak zobaczył że włosy zaczynają odrastać, to już sam o tym pamięta.

  • Bogdan z Łodzi napisał(a):

    Używałem go przez kilka miesięcy, ale dla mnie za mało efektywny. Wkurzało mnie też to smarowanie głowy dwa razy dziennie, zamieniłem na tabletki. Dużo ich przetestowałem zanim trafiłem na naprawdę skuteczne, biorę teraz Profolan, działa tak jak trzeba.

  • Danamek napisał(a):

    Płyny, wcierki, tabletki, dla mnie jeden kit. Łysienie to choroba i trzeba używać leków a nie suplementów albo kosmetyków za kupę kasy. Chcecie mieć włosy, to idźcie do lekarza, da wam coś na receptę, za mniejsze pieniądze, po co przepłacać.

  • Adam_1991 napisał(a):

    Do Danamek – właśnie u niego byłem, u trychologa też i oni polecili mi tonik do wcierania w skórę głowy i dodatkowo suple na wzmocnienie organizmu od wewnątrz. Zapoznaj się ze składem większości leków i porównaj z innymi preparatami, praktycznie to samo. Loxon ma minoksydyl, tak jak dużo farmaceutyków.

  • Justyna napisał(a):

    W końcu ktoś napisał o wadach ! 🙂 To się chwali. Przy zaawansowanym łysieniu niestety żaden lek nie pomoże, ale jeśli w porę zareagujemy będzie można utrzymać dobry stan włosów jeszcze przez długie lata 🙂

  • Iza napisał(a):

    Wszystko ma swoje wady, nawet Loxon :-), więc skoro jego używanie może przynieść efekty uboczne, to trzeba je przedstawić, zwykła uczciwość tego wymaga. Ale nie jest taki zły jak się wydaje, może i wolno działa lecz pewne pozytywne rezultaty daje.

  • Jolańcia P. napisał(a):

    Wady ma, tylko że o zaletach też trzeba wspomnieć. Ja u siebie efektów ubocznych nie zauważyłam, może poza niewielkim swędzeniem, chociaż nie tego po nim oczekiwałam. Działanie zdecydowanie za wolne, włosy zagęściły się w niewielkim stopniu, dlatego nadal szukam czegoś mocniejszego, a ponadto ostatnio zaczęli mi odradzać Loxon, więc nie ma wyjścia.

  • Alizeea napisał(a):

    Kiedyś używałam jego słabszą odmianę 2%, skuteczność średnia, teraz testuję Loxon Max, fajnie że jest tak łatwo dostepny. Po trzech miesiącach prawie powstrzymałam wypadanie włosów, wychodziły mi po chorobie, robiły się łyse place na czubku głowy, a teraz są znacznie mniejsze. Jedyne co mnie denerwuje to wcieranie dwa razy dziennie, wieczorem i rano. Mąż też go używa i to dłużej, więc nie mamy zastrzeżeń.

  • Lechu 29 lat napisał(a):

    Dlatego polecam wszystkim tabletki, mniej kłopotliwe, a że działają od wewnątrz jeszcze bardziej skuteczne. Mam Profolan tylko że problem z nim polega na tym, że jest tylko dla facetów, ale chyba dla kobiet też coś podobnego uda się znaleźć. Dla każdego łysiejącego gostka polecam, rezultaty błyskawiczne.

  • Minimalista napisał(a):

    Loxon stosuję od czasu jak miał starą nazwę, łączę go z dobrymi szamponami leczniczymi i odżywkami i bynajmniej na razie przestałem łysieć. Pierwsze efekty po 2 miesiącach, czekam co będzie dalej. Na ten moment mogę pochwalić efektywność, nawet dobra skuteczność i wydajność z opakowania. Wady to za wolne działanie, ale mam czas 🙂 .

  • Wlochaty :-) napisał(a):

    Minimalista, nic nie będzie bo to nie działa. Dałeś się nabrać reklamie tak jak wielu innych i możesz się tym do samej śmierci smarować. Idź do lekarza i on ci powie dlaczego łysiejesz i dlaczego to się na razie zatrzymało, bo na pewno nie od wcierek. Kup sobie coś porządnego to będziesz miał włosy tak jak ja.

  • Czarek 78 napisał(a):

    Z wypadaniem włosów walczę od 6 lat, najpierw stres, potem choroby i nagle cebulki tak mi się osłabiły, że włosy zaczęły wychodzić garściami. Musiałam się ostrzyc na zapałkę i możecie sobie wyobrazić jaki to stres dla kobiety. Loxon 2 i Max używałam, ale efekty były minimalne, praktycznie niezauważalne. Czekam na wizytę u specjalisty, może on rzeczywiście coś pomoże.

  • Korek napisał(a):

    Prawie każdego mężczyznę spotyka łysienie androgenowe, a to diabelstwo wymaga stosowania naprawdę silnych środków. Za dużo DHT może w krótkim czasie zrobić takie spustoszenie na głowie, że trzeba chodzić w czapce. U mnie zdiagnozował to trycholog i od razu zalecił Profolan. Też początkowo nie wierzyłem, ale teraz po roku mam z powrotem taką fryzurę jak przedtem, może tylko nieco większe zakola zostały.

  • Avenger napisał(a):

    Nigdy nie wiedziałem jak go dokładnie stosować i często o tym zapominałem, dlatego wylądował w koszu i postawiłem na tabletki. Choroba to choroba i trzeba ją leczyć a nie łagodzić objawy, Loxon do tego jest za słaby.

  • Justyna C. napisał(a):

    Mi włosy wypadają od pół roku i nie wiem jak sobie z tą przypadłością poradzić. Co strona w sieci to inne opinie, jedni polecają szampony, wcierki, a drudzy tabletki, więc już całkiem zgłupiałam. Poradźcie coś skutecznego zanim całkiem wyłysieję!

  • Specjalista napisał(a):

    Justyna, musisz wiedzieć, jaki typ łysienia jest konkretnie u Ciebie i co go spowodowało. Bez wizyty u lekarza lub tego trychologa się tego nie dowiesz. Loxon Max jest raczej dla mężczyzn, chociaż używają go też kobiety cierpiące na łysienie androgenowe, bo u nich też się zdarza. Jak takie masz, to przygotuj się na używanie tego typu preparatów przez cały czas, bo jak odstawisz to włosy znów zaczną wypadać.

  • Zara 18 napisał(a):

    A czy są po nim jakieś skutki uboczne, ktoś coś wie lub miał, bo chyba będę go używać ale się trochę boję. Lekarz powiedział że mam androgenowe, ale waham się pomiędzy środkiem zewnętrznym a tabletkami. Szkoda że nie moge brać tego Profolanu, bo ma mega skład.

  • Konrad 456 napisał(a):

    Zamieszali z tym strasznie, piszecie że jest tylko dla mężczyzn, ale stosują go też kobiety i to z powodzeniem. Łysienie typu męskiego dopadło moją żonę i dostała na to Loxon, więc czegoś nie rozumiem.

  • Wiktoria napisał(a):

    Konrad 456, na stronach wszystkich sklepów jest napisane że dla kobiet i mężczyzn od 18 do 65 roku życia. Ja używam i nic złego się nie dzieje, zero efektów ubocznych. Co do skuteczności to już zupełnie inna bajka, tutaj stawiam maksymalnie dostateczny, bo trochę odrastających cienkich włosków na nic więcej nie zasługuje. Ale niech żona spróbuje i przekona się sama czy na nią działa.

  • Elenum napisał(a):

    Napiszcie więcej jak działa Profolan, wcierki i szampony już przerabiałem, a ten suplement naprawdę mnie zainteresował. Naturalny skład, pokrzywa, skrzyp polny, czyli tylko natura, zero chemii a to najbardziej lubię. Ktoś to używał przez dłuższy czas, bo widzę tu tylko kilka zdawkowych opinii na jego temat.

  • Benedykt napisał(a):

    Na końcu wpisu masz linka do strony producenta, tam znajdziesz wszystkie informacje, które są Ci potrzebne, a opinii w sieci jest mnóstwo. Ja mogę Profolan polecić z czystym sumieniem, u mnie odniósł skutek, może jeszcze nie do końca, ale nadal go biorę.
    Zalety:
    – skład, 100 procent natury, same zioła i aminokwasy;
    – przez 4 miesiące brania nie miałem żadnych skutków ubocznych;
    – pierwsze efekty już po 2 – 3 tygodniach.
    Wady:
    – cena, ale jak skorzystasz z promocji, to tak drogo nie wychodzi.

  • Elenum napisał(a):

    Dzięki Benedykt, znalazłem co chciałem i już zamówiłem.

  • Black And White napisał(a):

    Loxon i mu podobne nie zdają egzaminu, dużo zachodu mało efektów. Każdy rodzaj łysienia, a zwłaszcza androgenowe trzeba leczyć tabletkami a nie tylko sobie smarować skórę głowy. Trzeba dostarczyć organizmowi coś, co powstrzyma produkcję DHT, a Profolan robi to za pomocą swojej formuły Grow 3. Zasięgnąłem opinii fachowców, którzy naprawdę się znają i potwierdzili jej skuteczność, a że trochę kosztuje, jak się chce mieć włosy, to nie ma co oszczędzać.

  • Pioter napisał(a):

    Dermatolog polecał mi kiedyś Loxon, bo podobno u niego też zadziałał. Po pół roku smarowania i wcierania sam kupiłem sobie tabletki. Mam trwałe rezultaty, bo jak przestałem używać Loxon to już na drugi dzień miałem pełno włosów na grzebieniu, szkoda na niego czasu i kasy.

  • Michał88 napisał(a):

    Działa inaczej w zależności kto go stosuje. Ja narzekałem na początkowe zwiększone wypadania włosów, potem co prawda ustąpiło, ale całkiem się zniechęciłem. Po co mam brać coś przez co będę bardziej łysy. Eksperymentowałem z różnymi środkami, a teraz czekam na przesyłkę z Profolanem, za kilka tygodni napiszę czy coś dał.

  • Dariusz J napisał(a):

    Loxon działał ale gąszcz mi się na głowie nie zrobił, trochę nowych włosów na linii czoła, zakola praktycznie bez zmian. Za mało jak na tyle wysiłku, nie ma cierpliwości żeby tyle czekać bo widzę że cała kuracja będzie chyba trwała latami.

  • Romikus45 napisał(a):

    Pełne poparcie, ja też nie chcę czekać do emerytury aż mi włosy odrosną. Profolan najlepszy, jak najprędzej zamawiać, kupować i stosować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.